Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

 

Archiwum 

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006


Rok 2018

Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności
 


kwiecień - lato, lato lato...

 

Wreszcie wiosna, choć jakby się przyjrzeć temperaturom - powyżej 20 stopni, to bliżej nam do lata niż wiosny... 

Po długiej, męczącej zimie wspaniała pogodowa niespodzianka. Wszystko rośnie w takim tempie, aż miło. Jedynie wczesne krokusy Tommasiniego i przebiśniegi zaczynają przekwitać. 

krokusy Tommasiniego

przebiśniegi

Przedłużająca się zima znacznie skróciła okres porządków w ogródku. Sama nie wiem w co ręce włożyć. Na razie, tak z grubsza, uporządkowałam większość rabat. W zeszłym miesiącu intensywne opady mokrego śniegu połamały sporo gałęzi - to dodatkowe prace porządkowe. Teraz trzeba jeszcze przyciąć żywopłot. Nie mniej ważna jest wertykulacja trawy. 

tulipan

krokusy

hiacynt

krokusy wiosenne

przylaszczki

kaczeniec

tulipany

tulipan

śnieżnik

przebiśniegi

barwinek

krokus wiosenny

tulipan

przylaszczki

fiołki

tulipan

żagwin ogrodowy

tulipany

krokus wiosenny

zawilec gajowy

przylaszczki

forsycja

krokus

tulipany

cebulica

tulipan

śnieżnik

żagwin ogrodowy

tulipany

barwinek

A jak uporam się z niezbędnymi pracami w ogródku, pewnie wezmę się za przesadzanie niektórych roślinek. 

Połowa kwietnia, a na dworze niezmiennie letnie klimaty...

Ciekawe jak o tej porze wyglądają Pieprzówki...

Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się na spacer w Góry Pieprzowe. 

Góry Pieprzowe leżą nad Wisłą. Najbliżej Pieprzówek położone jest starorzecze Wisły. Jest to jezioro, które powstało w wyniku zmiany miejsca przebiegu rzeki.

Przy jego brzegu, w ciepłe, słoneczne dni wygrzewają się żaby, a może to ropuchy - pewności nie mam. Ich głośny rechot przywitał nas tuż przy wejściu na Pieprzówki.

żaba

starorzecze Wisły

Letnia kwietniowa pogoda przyspieszyła kwitnienie drzew owocowych na Pieprzówkach. 

Wreszcie znaleźliśmy czas na wertykulację trawy. 

Pogoda dalej piękna. Coś mi się wydaje, że zrobimy przerwę w porządkowaniu ogródka i wyskoczymy na parę dni w Tatry. Mamy wielką ochotę zobaczyć krokusy. Przycięcie żywopłotu będzie musiało jeszcze poczekać.

18 kwietnia - wreszcie jesteśmy w Tatrach. 

Widok z "naszego" okna na Giewont. Czego chcieć więcej...

Giewont

Pogoda wyśmienita, pora ruszać na krokusy i nie tylko. Jeszcze tego samego dnia, zaraz po przyjeździe, poszliśmy na pierwszy spacer w kierunku Kalatówek. Mieliśmy nadzieję, że tam je znajdziemy. Udało się, było ich nawet sporo na łące w pobliżu hotelu na Kalatówkach. 

W drodze powrotnej mąż odbił na Nosala. Ja już nie miałam siły i wróciłam do domu. 

Byliśmy też na Kasprowym. Tego dnia na niebie niepodzielnie królował błękit. Na stokach jeszcze sporo śniegu, z którego korzystali miłośnicy sportów zimowych. Jedynym minusem był chwilami wiejący porywisty wiatr.

Z zimowego Kasprowego wracamy do wiosennych klimatów. Wystarczy wsiąść do kolejki linowej, zjechać w dół i już... A tam, tj. w Dolinach Białego, Chochołowskiej, pod Reglami kwitną pierwiosnki, urdziki karpackie, podbiały pospolite, żywce gruczołowate, knieć błotna...

Udało nam się zrobić kilka fotek żabie. 

żaba

W poszukiwaniu krokusów dotarliśmy do Doliny Chochołowskiej.

krokusy

Na koniec kilka fotek z Morskiego Oka i Czarnego Stawu.

Ostatnia dekada kwietnia, a pogoda nic się nie zmienia. Zaczynam tęsknić za deszczem... 

Kilka dni z letnią pogodą i proszę, jak kolorowo... 

 

        

Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone