Aktualności Album Galeria  

 

Archiwum 

2025
2024
2023
2022
2021
2020

2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006


Rok 2026

Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności
 


czerwiec... lato, lato wszędzie...

 

Czerwiec  piękną, słoneczną pogodą się rozpoczął... 

Po południu upragniony deszcz. Szkoda tylko, że tak krótko padało.

W sumie każdy deszcz lepszy niż żaden... :) Dla podsychającej trawy to duże wsparcie. Gorzej z gęsiówkami, żagwinami ogrodowymi rosnącymi pod dużym cyprysem. Do nich nie dotarła ani jedna kropla.

Szybko wróciło pogodne niebo, temperatura też niczego sobie, kilka kresek powyżej 20. stopni. 

piwonie 

Wrotycze białe, czarnuszki, liliowce żółte, łubin, nagietki, tojeść kropkowana, irysy...

A teraz, na naszej stronce, jak to ostatnimi laty bywa, przerywnik w postaci ptaków. Bohaterkami zdjęć, tym razem głównie są czajki.

czajka zwyczajna

Były też rybitwy, mewy śmieszki, mewy srebrzyste, para łabędzi i czaple siwe. 

mewy śmieszki

mewy srebrzyste rybitwy
łabędź niemy 
czapla siwa 

Po raz pierwszy w tym miejscu, tj. nad Wisła w okolicach Pieprzówek widzieliśmy średniej wielkości  czaplę - ślepowrona.

Wcześniej spotykaliśmy je na stawach przy wale wiślanym w pobliżu Bulwaru Piłsudzkiego. W tym roku zresztą też już widzieliśmy trzy młode ślepowrony. 

Nasze pierwsze zdjęcia ślepowronów zamieściłam w Aktualności 2021-lipiec.

ślepowron

10 czerwca, o letniej, słonecznej pogodzie możemy zapomnieć na co najmniej parę dni. Nie powiem żeby było mi przykro z tego powodu :)

Drzewa i krzewy nie odczuły tak bardzo braku wody, mniejsze rośliny, to już inna historia. Kilka dni z letnią pogodą, a trawa... wystarczy popatrzeć na zdjęcie. Małe czosnki ozdobne, ich pąki nie zdążyły rozkwitnąć, uschły. Piwonie w szybkim tempie przekwitają... Aż trudno uwierzyć, że tydzień temu kwitło tak dużo kwiatów, a ile pąków jeszcze było...

Koniec pierwszej dekady czerwca.

Temperatura spadła poniżej 20. stopni, chmury szczelnie pokryły niebo. W końcu zaczęło padać. Następnego dnia, w środku nocy, znowu deszcz, a właściwie solidna ulewa okraszona burzowymi efektami. I taka deszczowa aura, według prognoz, powinna pozostać z nami na dłużej. 

Co za ulga... Kilkudniowa przerwa od upałów, zwłaszcza z deszczem, nie jednemu wyjdzie na dobre...

Następne dni równo podzielone deszczem i słońcem...

Wczesną wiosną, zachęcona dobrze nawodnionym ogródkiem, zasiliłam go granulowanym nawozem o przedłużonym działaniu. 

W marcu zachodnia strona ogródka wyglądała niepozornie (zdjęcie obok). Przy ogrodzeniu żywopłot, nieco dalej rabaty. Pomiędzy nimi trawa, a wszystkie roślinki takie wymęczone po zimie, aż wołały o wsparcie... i dostały i to nie małe :)

Już w kwietniu wyraźnie było widać jego efekty... Rabaty pełne kwitnących wiosennych kwiatów: gęsiówek ogrodowych, zawilców gajowych, żagwinów, krokusów, przylaszczek, fiołków, barwinków...

...i trawa soczyście zielona.  (zdjęcia z kwietnia obok)...

W tym okresie ogródek wyglądał bardzo urokliwie.

W maju zaczęły rosnąć i to w bardzo dużej ilości maki, a także wrotycze, ostróżki polne. Dopóki były małe, nie zwracałam na nie uwagi. Ale nawóz zrobił swoje. Urosły nie wiadomo kiedy... 

Maki, ostróżki, wrotycze rosną u nas już wiele lat, ale nie pamiętam, żeby były tak dorodne. Drobna roślinka jaką zawsze była ostróżka polna, przerosła mnie :).  Jak nic ma przeszło 160cm wysokości.

W sumie wszystko byłoby dobrze, gdyby rośliny mieściły się w obrębie rabat. Niestety, zaczęły zasłaniać trawę. Dopiero wtedy dostrzegłam problem. Z jednej strony piękne polne kwiaty, które wkrótce będą kwitnąć, z drugiej zniszczona trawa. Część maków, bo ich było najwięcej, w końcu z trudem usunęłam. Zawsze mam problem z wyrywaniem nadmiaru kwiatów i przeważnie tego nie robię...

Przyszedł czerwiec. Maki już kwitną. Nie sposób nie zauważyć ich wspaniałych czerwonych kwiatów. Ciemnoniebieskie kwiaty ostróżki w towarzystwie białych wrotyczy też nieźle się prezentują.

Połowa czerwca, pogoda dalej taka słoneczno-deszczowa. Mogłoby być trochę cieplej, ale i tak nie jest źle...

Druga połowa czerwca, powoli wraca lato, będzie gorąco... nawet powyżej 30. stopni... 

Dojrzewają czereśnie.

W tym roku jest ich wyjątkowo dużo. Myślałam, że większość z nich opadnie, ale nie... Wygląda na to, że około 80% owoców dojrzeje. Jak na dziewięćdziesięciolatkę - gwoli ścisłości, mam na myśli rzecz jasna czereśnię :), całkiem nieźle...

Na czereśnię często siadają muchołówki, ale amatorami jej owoców raczej nie są. Muchówka to ptak owadożerny, którego główną dietę stanowią muchy, komary, chrząszcze... a mięsiste owoce, takie jak czereśnie są jedynie skromnym dodatkiem.

muchołówka 

Kosy, drozdy, kwiczoły, gołębie, szpaki, to prawdziwi smakosze czereśni. Nasza czereśnia również nie umknęła ich uwadze, a szkoda... :).  

A tu takiego amatora czereśni mamy - drozd śpiewak. Stoi pod drzewem i ze skupieniem przygląda się owocom. Od czasu do czasu zerka w naszym kierunku i zastanawia się kiedy wreszcie odejdziemy... Pewnie już by siedział na drzewie, gdyby nie my...

drozd śpiewak 

Piwonie już przekwitły. Teraz pałeczkę przejęły polne kwiaty. W tym roku zakwitła różowa ostróżka. U nas taki kolor ostróżek należy do rzadkości, podobnie jak różowe kwiaty maków. Ich widok zawsze nas cieszy. 

Dla mnie największą ozdobą ogródka jest biała róża okrywowa "Alba Meidiland" która, nawiasem mówiąc, w tym roku niesamowicie urosła... i koło niej zrobiło się bardzo ciasno... ach ten nawóz..., choć uczciwie muszę przyznać, że bez wody, jaką dostarczyły nam zwłaszcza ostatnie deszcze, sam nawóz niewiele by wskórał. 

róża okrywowa "Alba Meidiland" 

Teraz chwilka odpoczynku od ogródka. Najlepiej na łonie natury... bo świeżego powietrza, soczystej zieleni, śpiewu ptaków... nigdy dość...

W Wąwozie Piszczele, jak zawsze, przywitał nas donośnym, chrapliwym głosem bażant zwyczajnego. A, że bażanty są bardzo płochliwymi ptakami, zobaczenie ich z bliska w ich naturalnym środowisku, że nie wspomnę o zrobieniu im kilku zdjęć jest trudne. 

W pobliżu bażanta urocza sarenka.

bażant zwyczajny 

 sarna

A tuż przy wyjściu z wąwozu, nad naszymi głowami przeleciał dzięcioł zielony. Jego widok zawsze robi na mnie duże wrażenie. Widziałam go zaledwie cztery razy, i tylko raz udało nam się zrobić kilka zdjęć, które nawiasem mówiąc zamieściłam w Aktualności 2023-grudzień.

Nad Wisłą w gąszczu liści siedział trznadel - niewielki ptak śpiewający, nieco większy od wróbla z rodziny trznadlowatych.

Samiec ma cytrynowożółtą głowę z ciemnymi smugami oraz żółty spód ciała z brązowymi kreskowaniami. Samica jest znacznie mniej jaskrawa i bardziej brązowawa.

trznadel 

Nieco dalej, przy brzegu Wisły, czajki, mewy, łabędzie, czaple siwe. Wróciły sieweczki rzeczne, brodźce.

czajka zwyczajna
brodziec piskliwy

mewy

łabędzie
sieweczka rzeczna
czapla siwa

Ostatnia dekada czerwca pod znakiem tropikalnych upałów. 

Dużo słońca, mało chmurek. Czereśnie szybko dojrzewają. Jest ich tyle, że dla wszystkich starczy... i dla nas i dla ptaków. 

Wystarczy wyjść z domu, usiąść na tarasie. Przed nami, w odległości zaledwie kilku metrów czereśnia, a na jej gałązkach niemalże non stop muchołówki. Czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce do obserwacji tych uroczych ptaszków... że nie wspomnę o robieniu zdjęć w tak komfortowych warunkach. 

muchołówka 

I na koniec kwiatki ostatniej dekady czerwca plus zięba :)...

Czerwiec dobiega końca, temperatura z każdym dniem niepokojąco rośnie i zbliża się do 40. stopni. Na zachodzie Polski prognozowane są temperatury przekraczające 40 stopni. Oby się nie sprawdziły...

       

Aktualności Album Galeria  

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone