Aktualności Album Galeria  

 

Archiwum 

2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006


Rok 2026

Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności
 


lipiec... w cieniu nawet 39 stopni, na niebie pierwsze chmury zwiastujące zmiany...

 

Początek miesiąca taki upalny, żeby nie powiedzieć piekielny... Nie jednemu marzyły się takie tropiki... I proszę... mówisz, masz... Nie trzeba nigdzie wyjeżdżać, ani do Grecji, ani na Dominikanę... czy do Egipty... wystarczy wyjść z domu... 

Ogródek okrutnie umordowany, trawa długo nie koszona, a mimo to wypalona słońcem. Słoneczna, bezchmurna aura z temperaturą bliską czterdziestki, to nie ma się co dziwić, że jest tak sucho.

Na szczęście pogoda zmienną jest... 

Jeszcze rano na niebie królował nieskazitelny błękit, z czasem zaczęły pojawiać się niewielkie chmurki, które bynajmniej nie zwiastowały zmiany pogody. Już traciłam nadzieję na deszcz i wreszcie po południu, to wspaniałe, pogodne niebo szybko zasłoniły ciemne, deszczowe chmury. Z oddali słychać było pomruki burzę... Wkrótce zaczęło padać...

Następnego dnia wzięłam się za koszenie... mimo przyschniętej trawy, teraz ogródek wygląda znacznie lepiej. Mam nadzieję, że prognoza pogody sprawdzi się, a jest bardzo optymistyczna... ma padać i to kilka dni...

Ogródek w zadawalającym stopniu ogarnięty. Pora na relaks. A że najlepszą opcją wypoczynku, przynajmniej dla nas, jest uganianie się za ptakami, ruszyliśmy, najogólniej rzecz ujmując, w Polskę :). U nas, nad Wisłą ostatnio tylko czajki, mewy, czaple, sieweczki... już od dłuższego czasu nic nowego nie zaobserwowaliśmy. Przypadkowo dowiedzieliśmy się, gdzie można trafić na jednego z najpiękniej ubarwionych ptaków, który na okres lęgów przylatują do Polski. Nie trudno się zorientować, że chodzi o żołnę. 

Wyjechaliśmy z samego rana. Jeszcze przed wyjazdem sprawdziliśmy pogodę. Była całkiem niezła. Taka słoneczno-pochmurna. O deszczu nie było mowy. Gdy dojechaliśmy na miejsce, zaczęło padać... i jak tu wierzyć prognozom... Mimo, że deszcz nie był duży, całkowicie uniemożliwił nam zrobienie zdjęć i to z dwóch powodów. Pierwszy, dość prozaiczny - chodzenie z aparatem i sporym statywem jest uciążliwe, drugi, za to kluczowy - ilość latających ptaków w deszczu praktycznie spadła do zera:). Już na miejscu jeszcze raz sprawdziliśmy prognozę. Według niej, za około dwie godziny miało przestać padać i była szansa na słońce. Tym razem prognoza, jak w zegarku, sprawdziła się...

Żołna zwyczajna to jeden z najbardziej egzotycznych ptaków w Polsce, to jeden z tych ptaków, które wyglądają tak, jakby przyleciały prosto z tropików. Jej intensywne barwy - turkusowy brzuch i pierś, rdzawobrązowy kark i plecy, żółte gardło oraz charakterystyczny czarny pasek biegnący przez oko - sprawiają, ze nie sposób pomylić jej z jakimkolwiek innym gatunkiem europejskiej ornitofauny.

Żołna - gatunek średniego ptaka wędrownego. Zimuje w Afryce. Do Polski przylatuje w maju i czerwcu, by złożyć jaja i wychować młode. Odlatuje na przełomie sierpnia i września. 

żołna zwyczajna

Największe kolonie lęgowe żołny znajdują się w południowo-wschodniej Polsce. 

Preferuje nasłonecznione tereny - łąki, pastwiska, okolice rzek, gdzie występują piaszczyste urwiska, skarpy lub wysokie brzegi, w których mogą wykopać nory długość 60-200 cm kończące się komorą lęgową. Prowadzą dzienny tryb życia. Są aktywne w pełnym słońcu, polują głównie na owady latające, pszczoły, osy, trzmiele, które chwytają w locie.

urwisko z norami lęgowymi 

Mamy też kilka fotek  małych, drapieżnych ptaków śpiewających. Gąsiorki, bo o nich mowa,  są najpospolitszymi przedstawicielem rodziny dzierzbowatych występujących w Polsce. Można je spotkać od maja do września, potem odlatują do Afryki. 

U gąsiorków występuje wyraźny dymorfizm płciowy. Samicę i samca łatwo odróżnić po upierzeniu.

Samiec jest rozpoznawalny po czarnej masce przechodzącej przez oko na popielatej głowie. Grzbiet i wierzch skrzydeł rdzawobrązowy, spód ciała bladoróżowy, ogon czarny.

dzierzba samiec

Samica jest cała brązowa z wyjątkiem brzucha, który jest jasny i prążkowany. Brak maski. Młode osobniki są podobne do dzierzby rudogłowej.

dzierzba samica

Bardzo charakterystyczną cechą u gąsiorków jest tak zwany "sokoli ząb" - wyrostek na dziobie, pomagający w uśmiercaniu ofiar.

Pora wracać na własne podwórko... a tu... 

Zawartość dzioba drozda śpiewaka nie pozostawia żadnych  wątpliwości, drozd został karmiącym rodzicem. 

drozd śpiewak 

Tata kos też nie próżnuje... to już chyba trzeci lęg... Pierwsze młode pojawiły się w kwietniu. Teraz ma pod opieką znowu dwa młode. Są już duże, ale jeszcze je dokarmia.

kos samiec

 młody kos

 Ostatnio spotykamy się, to znaczy ja i kos z maluchami, głównie rano pod czereśnią. :)

Sierpówki i grzywacze nie dochowały się potomstwa, te drugie cały czas próbują. Znowu budują gniazdo. Sierpówki przylatują tylko na czereśnie, pewnie przeniosły się w bardziej bezpieczne dla młodych miejsce. Zagląda do nas codziennie zięba samiec. I to tyle na obecną chwilę.

A nad Wisłą... rodzina sieweczki rzecznej już w komplecie... Do pary dołączyła młoda, podchowana sieweczka. Jej wygląd znacznie różni się od dorosłego ptaka.

Jest przystosowana do maskowania się na kamienistych brzegach, a jej upierzenie pozbawione jest wyrazistych, kontrastowych barw, co chroni ją przed drapieżnikami. Młody ptak nie ma czarnej maski na głowie ani czarnych elementów. Na głowie dominuje brąz. Charakterystyczna czarna obroża na piersi jest niedomknięta i ma brązowy odcień. Cechą wspólną z dorosłymi osobnikami jest wyraźnie, jaskrawożółta obwódka wokół oczu. Wierzch ciała jest brunatny, a spód biały.

młoda sieweczka 

A tak przy okazji, jak już jestem przy wyglądzie... U sieweczek rzecznych dymorfizm  płciowy jest bardzo słabo zaznaczony, co oznacza, że samiec i samica wyglądają niemal identycznie.

Główna różnica polega na tym, że u samic czarny pas czołowy oraz charakterystyczna żółta obrączka oczna jest nieco węższa niż u samców. 

samiec

samica

sieweczka rzeczna

Po piekielnym ciepełku w pierwszych dniach miesiąca nie ma ani śladu. Kolejne dni dużo chłodniejsze, niemniej, zimna nie ma. Temperatura oscyluje wokół 20 st. Od czasu do czasu popada, ale szału nie ma... dalej jest sucho. Są też pogodne dni. Ot, pogoda taka w kratkę, a pierwsza dekada, było nie było letniego miesiąca, lipca dobiega końca.

Czekając na solidny deszcz, nie zaniedbujemy spacerów :)) To zdecydowanie bardziej interesujące niż wzdychanie do opadów atmosferycznych :)

Kontynuując temat nadwiślańskich młodych ptaków, mamy zdjęcia pliszki siwej, jaskółki, prawdopodobnie brzegówki, rodziny łabędzi niemych, mewa srebrzysta. 

Pliszka siwa - gatunek małego ptaka z rodziny pliszkowatych. Bardzo liczny, nie jest zagrożony. Słynie z nieustannego kiwania ogonem w górę i dół, co prawdopodobnie pomaga jej wypłaszać owady. Chętnie towarzyszy ludziom. Jest bardzo pożyteczna w ogrodzie. Żywi się owadami, ich larwami, pędrakami i pająkami.

 pliszka siwa

jaskółka brzegówka

dzierzba samica z młodymi

łabędzie nieme

mewa srebrzysta

I jeszcze kilka dorosłych osobników ptasiego świata.

Połowa lipca za nami. Na dworze nawet przeszło 30 stopni, słoneczko świeci w najlepsze... ech... 

W ogródku większych zmian nie widać. 

Trawa powoli się odradza. Rozkwitają tegoroczne lwie paszcze. Wszystkie zeszłoroczne nie przetrzymały zimy. Już od jakiegoś czasy kwitną różowe ketmie, eukomisy dwubarwne, powojnik Clematis Purpurea Plena Elegans o bordowych, pełnych kwiatach, białe i niebieskie rozwary. Zaczyna kwitnąć motyli krzew - budleja. W marcu przycięłam go na wysokość około 30 - 40cm. Teraz ma co najmniej 2 metry wysokości. W dalszym ciągu kwitną rudbekie, słoneczniczki, lawenda, fioletowe dzwonki, jeżówki, smagliczki...

Korzystając z ładnej pogody, jeszcze raz odwiedziliśmy miejsce lęgowe żołn.

Tym razem udało nam się zrobić zdjęcia żołn w pobliżu nor prowadzących do komór lęgowych. 

żołna

Mamy też nowe zdjęcia żołn. Według mnie, te wyszły dużo lepiej niż wcześniejsze... bo i światełko było lepsze, a i odległość do modela - tj. ptaka, stosunkowo niewielka, też  nie do przecenienia.

żołna

I jeszcze wspólne zdjęcie  żołny i dzierzby. 

żołna i dzierzba samiec

Ostatnia dekada rozpoczęła się chłodniejszą i deszczową aurą. 

Kilka dni opadów, co prawda z przerwami, ale jego efekty są zauważalne. Rośliny, zwłaszcza te większe, bardzo odżyły. W takich warunkach ogródek  sprząta się dużo łatwiej.

Skosiłam trawę, ale co to za trawa... Upały i susza bardzo niekorzystnie wpłynęła na jej kondycję. Za to chwasty... im żadna pogoda nie zaszkodzi, tak się rozrosły, że w wielu miejscach, głównie na wschodniej części ogródka, całkowicie zdominowały trawnik. 

Pozostała część trawnika wyglądają znacznie lepiej.

Nie zastanawiając się długo doszłam do wniosku, że w tej trudnej dla trawy sytuacji, najlepszą opcją jest wertykulacja. Po wykonaniu tego zabiegu (24.07) wschodnia część ogródka wygląda nieźle, żeby nie powiedzieć zaskakująco dobrze:). Mam nadzieję, że teraz trawa będzie miała większe szanse odrodzić się. A jak będzie... czas pokaże...

Ostatnie dni lipca, to powrót słonecznego, gorącego lata z temperaturą oscylującą wokół 30 stopni... 

I na koniec kilka fotek naszych nadwiślańskich ptaków z okolic Pieprzówek. Co prawda żołn w naszej okolicy nie widzieliśmy, za to na obecność dzierzb nie możemy narzekać. 

Na liściach dzikiego chrzanu samica dzierzby rozgląda się uważnie. Widać, że poluje. 

I gdy tylko w dziobie znalazła się coś do jedzenia, ni stąd ni zowąd pojawiła się młoda dzierzba. Pewnie liczyła na robaczka złowionego przez mamę. Niestety, musiała obejść się smakiem. Mama dzierzba uznała, że już najwyższa pora na usamodzielnienie się swojej pociechy. Młody wkrótce odleciał...

a samica niewzruszona, dalej siedziała w tym samym miejscu i rozglądała się za kolejną przekąską.

dzierzba samica

Młoda dzierzba usadowiła się wygodnie na gałęzi i dokładnie tak jak jej mama, w skupieniu rozglądała się na prawo i lewo, a to znak, że czas samodzielnych  łowów się zaczął.

młoda dzierzba

Pierwszy raz na naszej stronce -  świstunka leśna - gatunek niewielkiego ptaka wędrownego z rodziny świstunek, bardzo ruchliwy, choć ostrożny i trudny w obserwacji. Nie jest zagrożony wyginięciem.

Ptak o smukłej sylwetce. Wierzch ciała zielonkawożółty, spód biały. Podgardle, pierś i brew nad okiem żółta. Przez oko przebiega ciemny pasek.
świstunka leśna

 Są też brodźce leśne. Ostatnio widzieliśmy je w maju.

brodziec leśny

 

       

Aktualności Album Galeria  

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone