Aktualności Album Galeria  

 

Archiwum 

2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006


Rok 2026

Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności
 


marzec... za dnia piękna słoneczna wiosna, nocą chłodne, z przymrozkami przedwiośnie...

 

Pierwsza dekada marca słoneczna, w dzień temperatura dwucyfrowa, w nocy niewielkie przymrozki. Pogoda wymarzona na wiosenne porządki. Jak co roku o tej porze najwięcej czasu poświęcam trawie, bo jak zwykle, po zimie nie wygląda najlepiej. Nie zapomniałam o przycięciu krzewów. Na pierwszy strzał poszła budleja.

Krzew ten kwitnie na nowych pędach, więc przycinanie wczesną wiosną jest jak najbardziej wskazane. Zabieg pobudza do wzrostu i obfitego kwitnienia. Może trochę się pospieszyłam, ale liczę, że wielkich mrozów już nie będzie. Poza tym moja budleja ma już młode listki, czyli już najwyższy czas.

budleja

Wiosną przycinam też ketmie, klony palmowe, pęcherznice. W ich przypadku wegetacja jeszcze się nie rozpoczęła, z ich przycięciem mogę trochę poczekać. 

W ogródku kwitną wczesne krokusy, przebiśniegi. Są też, jak na razie, trzy żółte krokusy ogrodowe. Rozkwitają przylaszczki, wczesna odmiana żonkili, bratki, barwinki.

Po śnieżnej zimie wreszcie nie mamy hydrologicznej suszy. I mimo, że deszcz nie padał przeszło dwa tygodnie, nie jest sucho. Temperatura, jak na środek marca wręcz idealna, do tego prognozy pogody zapowiadają deszczowy tydzień. Spokojnie można myśleć o wertykulacji trawy.

Pod konie pierwszej połowy marca zrobiliśmy wertykulację trawnika. Teraz przydałby się deszczyk taki ciepły, wiosenny...

A póki co, wiosna piękna, słoneczna z temperaturą powyżej 15. stopni. Już nad ranem słychać zalotne, przepełnione namiętnością ptasie trele... gody, gody, gody...

Kosy już budują gniazdo, drozd śpiewak jeszcze wytrwale śpiewa, samica zięby rozgląda się po ogródku. Para grzywaczy już znalazła miejsca na gniazdo, a tureckie sierpówki, które nawiasem mówiąc, do naszego ogródka przyleciały najwcześniej ze wszystkich ptaków, bo pod koniec grudnia, jeszcze nie mogą znaleźć sobie miejsca. Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem czy wyrobią się z jajami :).

A co słychać w okolicach Wisły w "ptasim temacie". 

Dopiero co wyszliśmy z domu, a tu taki okaz. Na grubej gałęzi siedział przepięknie ubarwiony rudzik i śpiewał ile sił w płuckach.

rudzik

W chaszczach nad brzegiem Wisły buszował bażant.

Bażanty to ptaki bardzo płochliwe, ostrożne i czujne. Są częstym celem drapieżników, takich jak lisy czy koty.

bażant samiec

Nad Wisłą widzieliśmy parę łabędzi niemych.

łabędź niemy

Szczęście do ptaków jak na razie nas nie opuszcza. Tym razem trafiliśmy na głowienki.  Głowienki to średniej wielkości kaczki nurkujące. Często występują wspólnie z czernicami na tych samych wodach. W zeszłym miesiącu na Wiśle obserwowaliśmy bardzo liczne stado czernic, ale niestety, nie zauważyliśmy ani jednej głowienki. Widzieliśmy je jedynie na zdjęciach, często w towarzystwie czernic. Głowienki, co ciekawe, mogą krzyżować się z czernicami. Kto wie, czy w tym dużym stadzie czernic nie pływały również hybrydy czernic i głowienek. I bardzo możliwe, że nawet im zrobiliśmy niejedną fotkę. Niestety, nie udało nam się znaleźć żadnego zdjęcia takiego mieszańca. Ale za to parę dni temu, jak wspomniałam powyżej, wreszcie zobaczyliśmy na żywo głowienki - dwa samce. Nawiasem mówiąc mamy mnóstwo ich zdjęć. 

głowienka

Od stycznia 2026 roku głowienki zostały skreślone z listy gatunków łownych i objęte ścisłą ochroną.

18 marca, nieco ochłodziło się. Temperatura koło 10. stopni. Dalej pogodne niebo, ani jednej chmurki. A miało padać... 

Kolejne dni znowu cieplejsze, nawet do 16. stopni i znowu bez deszczu...

W ogródku dalej królują wczesne krokusy. Dołączają do nich białe i fioletowe krokusy ogrodowe. Rozkwitają pierwsze zawilce gajowe, śnieżniki lśniące, białe gęsiówki, bratki, fiołki...

Krzewy też budzą się z zimowego snu.

25 marca, to ostatni, przynajmniej według prognoz, taki ciepły, słoneczny dzień. Zobaczymy co nam przyniesie... Od jutra zmiana pogody o 180 stopni. Czeka nas kilka deszczowych i niestety chłodnych dni. To nic, grunt, że będzie padać. 

Taki ładny dzień warto poświęcić temu, co się lubi. No to idziemy na ptaki :).

Większość ptaków, a właściwie prawie wszystkie odleciały. Pozostała tylko głowienka. Prawdopodobnie i ona wkrótce odleci.

głowienka

Jest jedna para łabędzi niemych i wszystko wskazuje na to, że tu dochowa się potomstwa. 

łabędź niemy

Były jeszcze kaczki krzyżówki, kilka mew i rybitw, jedną siwą czapla. I to właściwie wszystko, co spotkaliśmy nad Wisłą w okolicach Pieprzówek. 

Za to na Bulwarze Piłsudskiego widzieliśmy kopciuszka, nawiasem mówiąc, po raz pierwszy przedstawiamy go na stronce. W polskiej tradycji ludowej kopciuszek to zwiastun zmian, szczęścia i pomyślności. Symbolizuje pracowitość, wytrwałość, pokorę oraz czujność. [RMR MAXX] 
Kopciuszek zwyczajny - gatunek małego ptaka wędrownego z rodziny muchołówkowatych, należący do rzędu wróblowatych - najliczniejszej i najbardziej zróżnicowanej grupy ptaków na świecie.

Ptak o smukłej sylwetce, nieco mniejszy od wróbla. Samiec charakteryzuje się intensywnie rdzawym ogonem. W szacie godowej jest łupkowoczarny z czarną maską i piersią, białym lusterkiem na skrzydle oraz szarym grzbietem. W szacie spoczynkowej przypomina jednolicie ciemnoszarą lub szarobrązową samicę. [wikipedia]

kopciuszek samiec

 

Na ławeczce siedziała para grzywaczy, a w trawie buszował kwiczoł.

grzywacze

kwiczoł

 

26 marca - prognozowany deszcz pada... ciekawe jak długo...

       

Aktualności Album Galeria  

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone