kwiecień...
chłodny, pochmurny, deszczowy początek miesiąca.
|
1
kwietnia, ale się rozpadało, aż miło. Skorzystałam z
deszczowej aury i dosiałam trawę. Żeby tak jeszcze cieplej było,
choć 5 stopni, to nie tragedia. Ważne, że nie ma
przymrozków.
|
|
A
że kwiecień kapryśny jest, lada moment pogoda może zmienić się
diametralnie. Na razie niech pada, oby jak najdłużej. A propos
opadów, Zakopane całe śniegiem zasypane.
Moje
życzenia dotyczące deszczu nie zostały wysłuchane przez Panią
Aurę. Już po południu było po wszystkim.
|
Deszcz przestał padać,
temperatura z każdym dniem rosła, by 5. kwietnia osiągnąć
swoje apogeum - prawie 20 stopni.
|
|
Przebiśniegi
już wszystkie przekwitły. Krokusów też jak na lekarstwo. Za
to żółte kwiatuszki forsycji dalej cieszą nasze oczy. Przepięknie
prezentują się zawilce gajowe, które w tym roku kwitną wyjątkowo
obficie. Jest coraz więcej niebieskich fiołków. Zaczynają
rozkwitać również fiołki o białych kwiatach. Przylaszczek też
dopisały, że nie wspomnę o gromadkach śnieżników lśniących,
barwinkach niebieskich i białych,
ciemnoniebieskich hiacyntach, bratkach. Rozkwitają także
fioletowe kokoryczki, żółte kaczeńce, niebieskie cebulice syberyjskie
i żółte żonkile. Śliwa wiśniowa "Pisardi" już
lada dzień rozkwitnie, czereśnia zresztą też.
7
kwietnia - pogoda się popsuła i nie chce się poprawić...
|
Temperatura
poleciała w dół. Na
dodatek wieje silny, lodowaty wiatr. Nawet śnieg zaczął
prószyć. W nocy niewielkie
przymrozki. Jedyny plus, to opady, co prawda niewielki, ale lepsze to niż nic...
|
|
|
Kilka
dni chłodnych i
znowu, jak to w kwietniu, zmiana pogody. Wróciła wiosna, piękna,
cieplutka, słoneczna wiosna...
Druga
połowa miesiąca. A że kwietniowa aura
zmienną jest,
temperatura dalej wahała się, często osiągając wartości maksymalne
w przedziale 14 - 20 stopni. Występowały dni bardzo ciepłe, ale
także z silniejszym wiatrem, który skutecznie obniżał
temperaturę odczuwalna. Nie zabrakło także przymrozków. A
przyroda nic sobie nie robiła z tak niestabilnej aury. W koło
nas coraz więcej kolorów.
|