maj...
taki zimny... i tulipanów brak... Po
ciepłym kwietniu wydawało mi się, że w maju będzie tylko
cieplej.
Początek maja to kontynuacja kwietniowej
pogody.
Niestety,
wkrótce nastąpiła drastyczna zmiana pogody. Zrobiło się zimno,
pojawiły się przymrozki.
Połowa
maja za nami. Kwitną różaneczniki, floksy kanadyjskie,
szydlaste, żagwin ogrodowy, fioletowy i biały czosnek ozdobny,
rumianki. Są już białe i niebieskie barwinki, orliki, żółte
lwie paszcze. Przepięknie prezentuje się tawuła wczesna.
Kwitnie mnóstwo bratków, niebieskie, białe i różowe
niezapominajki też jest sporo. Dalej kwitną serduszka okazałe,
zimozielony ubiorek.
Pod
koniec maja zaczęły kwitnąć pęcherznice, perukowce, tawuły
japońskie, irysy
niebieskie... tylko tulipanów brak.
Maj
dobiega końca. Był zimniejszy
od normy. Ostatnio zimne maje
zdarzają się
coraz rzadziej i właśnie ten do nich należał. Średnia
temperatura powietrza wyniosła 11,1
st.,
to o 2,2 st. mniej od średniej wieloletniej dla tego miesiąca.
Dobrze, że choć ilość opadów była blisko normy.
|